Nasi partnerzy


"Ważniejsza od armat"

Z największą przyjemnością informujemy o zakończeniu prac nad filmem "Polskie wynalazki - ważniejsza od armat". Naszym zdaniem jest to pierwszy profesjonalny film poświęcony tematyce historii łączności wojskowej jaki powstał w ostatnich dziesięcioleciach w Polsce.

Od kilku lat na zlecenie Centralnej Biblioteki Wojskowej przygotowywane są filmy o polskich wynalazkach, które miały znaczący wpływ na działania wojenne Aliantów podczas II wojny światowej. Piąty odcinek poświęcony jest łączności wojskowej. Po raz pierwszy od wielu lat ktoś dostrzegł znaczenie "nerwu" armii. Zazwyczaj o łączności mówiło się gdy jej zabrakło.

Film prezentuje sylwetki trzech polskich wynalazców i ich konstrukcje, które miały bardzo istotny wpływ na działania wojenne na całym świecie. O ile dwaj pierwsi są raczej powszechnie znani to o trzecim i jego dokonaniach słyszało niewielu.

W filmie będzie można zobaczyć wiele fragmentów prawdopodobnie wcześniej nie prezentowanych, jak np. materiał o radiostacjach RKG/A

Zdjęcia kręcone były m.in. w Zegrzu na terenie CSŁiI, Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie i Królewskim Muzeum Łączności w Wielkiej Brytanii. No właśnie... Brytyjczyków stać na docenienie "nerwu armii" miejscem gdzie prezentowana jest historia łączności wojskowej, nas niestety nie.

Duży wkład w powstanie filmu miał Światowy Związek Polskich Żołnierzy Łączności. Braliśmy udział zarówno na etapie przygotowania produkcji jak i realizacji. Udostępnione zostały zasoby z archiwum Światowego Związku Polskich Żołnierzy Łączności, ppłk rez. Mieczysław Hucał podjął się roli konsultanta i koordynatora na planie filmu. W filmie "zagrały" też radiostacje z jego zbiorów.

Profesjonalna praca ekipy na planie i podczas montażu pozwoliła na stworzenie filmu, który pomimo tematyki jak to mówią niektórzy (w tym historycy) "niszowej" nie pozwala na nudę nawet laikom w dziedzinie łączności. Dobre tempo "akcji" i realizacja na najwyższym poziomie zachęca do obejrzenia. Nikt się nie będzie nudził. Wiem bo jestem po "przedpremierowym" seansie, w którym wzięli udział również laicy i nikt nie narzekał a wręcz przeciwnie - chwalili sposób przekazu tej nie dla wszystkich interesującej i łatwej tematyki.

Film trwa 42 minuty, czekamy na termin premiery, o którym oczywiście poinformujemy z odpowiednim mam nadzieję wyprzedzeniem. Premiera w TVP Historia, oby jak najszybciej.






Design :: Karol Grajczyk :: minimogu@gmail.com